Martyna Banasiak: Jestem trochę hipsterem

Jak mówi tradycyjne polskie przysłowie, „każda Martyna to fajna dziewczyna”. Dlatego do serii Mój Cyfrowy Świat postanowiłem zaprosić Martynę Banasiak. Dlaczego? BO MOGĘ.

Nie znam Martyny, która nie byłaby fajna, a zapewne wynika to z faktu, iż 30 stycznia imieniny obchodzą właśnie Martyny i Macieje. Wiadomo zaś, że imieninowe imprezy należą do najgrubszych, więc co melanż połączy niechaj nic nie rozłączy.

Ok, koniec heheszków. Kim jest Martyna Banasiak? Najłatwiej mi ją zdefiniować jako dziewczynę z mojego środowiska: pracuje w reklamie, tworzy treści. Jednak jest coś, co ją wyróżnia spośród ludzi naszego kroju. Coś, co mi osobiście imponuje. Od jakichś trzech lat w blogosferze mówi się, że wideo jest przyszłością. Inni mówią, że nieprawda. Jeszcze inni, że to teraźniejszość. Nikomu chyba jednak łączenie tekstów i wideo nie wychodzi tak dobrze jak właśnie Psychodietce Martynie. Ok, jest Arlena Witt, ona zaorała rzeczywistość.

Parę miesięcy temu pokusiła się o rebranding właśnie pod kątem silniejszego nacisku na produkcję wideo na kanał na YouTube. Bardzo lubię oglądać filmy Martyny. Z tym, że „oglądać” to adekwatne określenie, ponieważ najczęściej robię to z wyłączonym dźwiękiem. Ok, przyznam się: nie jestem targetem jej treści, ale kolorystyka produkcji, prezencja autorki i jej gestykulacja mają w sobie coś kojącego. A jak już zapomnę wyłączyć dźwięk to uszy nie bolą. A o czym w ogóle pisze na blogu i mówi na YouTube? O tym w jaki sposób małe zmiany mogą doprowadzić do wielkich rzeczy. Coś o tym wiem, bo kilka dni temu zjadłem jeden plasterek bekonu, co kilka godzin później doprowadziło mnie do pysznego burgera. Można? Można!

Zapraszam zatem do Cyfrowego Świata Martyny, dziewczyny, która z impetem wbiegła na YouTube z blogowym rodowodem:

∆∆∆

„1.  Jakie urządzenia pomagają Ci się łączyć z cyfrowym światem? Które jest Twoim ulubionym?

Te standardowe, tutaj większego szaleństwa nie przewiduję. Laptop i IPhone, IPad poszedł w odstawkę, odkąd zmieniłam telefon i mam stały pakiet internetowy (a wiesz, że kiedyś tego nie miałam, nie rozumiem, jak mogłam normalnie bez tego egzystować).

2. Wstajesz rano, jaka jest pierwsza czynność jaką wykonujesz?

Podchwytliwe pytanie. Chciałabym powiedzieć, że przeciągam się leniwie, ale prawda jest taka, że po wyłączeniu piątego budzika, sprawdzam informacje na Facebooku, YouTube i Instagramie, maile zostawiam na później, po porannej toalecie.

3. Jakie są najważniejsze dla Ciebie serwisy społecznościowe?

W tym momencie oczywiście Facebook, choć pałam szczerym uczuciem zarówno do Instagrama jak i Snapchata.

4. Jakie aplikacje pomagają Ci się poruszać w cyfrowym świecie i nim zarządzać (kalendarze, programy to-do etc.) 

Akurat jestem trochę hipsterem i nie używam niczego poza własnym, standardowym kalendarzem, w którymi zapisuję wszystko najnormalniejszym w świecie długopisem. Wolę nie myśleć, że to nieco archaiczne, zwłaszcza jak na blogera i youtubera w jednym.

 5. Jakie treści najchętniej chłoniesz?

Stałam się aktywnym reprezentantem wideospołecznośi i ta forma w tym momencie najbardziej mi odpowiada, choć nadal znajduję czas na czytanie innych. Tonę w treściach psychologicznych i edukacyjnych, poruszają mnie ludzie z dobrymi historiami, z których każdy może wynieść coś dla siebie. Poza tym lubię ciężki humor, więc zawsze chętnie pośmieję się z siebie i otaczającego mnie świata.

6. Wskaż trzy swoje ulubione blogi / kanały YouTube / serwisy, bez których ciężko wyobrazić sobie cyfrowy świat.

To całkiem łatwe pytanie, bo poruszam się ciągle wśród tych samych twórców. Cenię sobie Lisie Piekło, Martina Stankievicza i Krzysia Gonciarza, których mogę oglądać do śniadania, podczytuję Segrittę i Malvinę Pe, podglądam Olę,  Andrzeja Tucholskiego i Wobec Obiektywu, którzy odpowiadają mi tematycznie, podziwiam urodę Zoelli, Niomi Smart, Viva-a-viva i uwielbiam montaż Claire Marshall. Najwięcej wynoszę chyba z wykładów, jakie udostępniane są na TED, polecam każdemu.

7. Ile czasu dziennie spędzasz na Facebooku? Starasz się go ograniczać? Walczysz z tym? Czy jest Ci go wręcz za mało?

Ze względu na swoją pracę, spędzam na nim kilka godzin dziennie. Na szczęście nie muszę się ograniczać, bo staram się ten czas mądrze wykorzystać. Facebook traktuję raczej jako miejsce na wymianę wiadomości, zarówno ze znajomymi jak i z widzami/czytelnikami, niż jak rozrywkę.

8. Wydaje się, że technologia i cyfrowy świat oferują już wszystko. Czy jest coś, czego Ci brakuje?

Brakuje mi adnotacji na każdym z tych urządzeń: „Hej, pamiętaj, że pomagamy Ci tworzyć piękniejszym świat, który Cię otacza. Korzystaj z tego w realu.”, ale czy ktoś by zrozumiał o co mi chodzi?

9. Czym byś się dziś zajmowała i jak spędzała czas gdyby nie technologie i Internet?

Siedziałabym pewnie teraz w cudzym gabinecie i pracowała dla kogoś, zastanawiając się co zrobić, by wziąć sprawy w swoje ręce. :)

∆∆∆KONIEC∆∆∆

Poprzednio w serii Mój Cyfrowy Świat:

Marcin Nowak

Natalia Sławek

Żudit

Maciek Blatkiewicz

Hubert Wydrych