Mój Fejs – Kamil Scheicht

kamilscheicht

Po tygodniowej przerwie Mój Fejs wraca na łamy Troyanna. Dzisiaj jest Dzień Dziecka, a zatem gwiazdą cyklu będzie ktoś znacznie ode mnie młodszy – Kamil Scheicht.

Kamil jest podobno jednym z najpopularniejszych vlogerów w Polsce. Podobno, bo sam nie bardzo się w tym orientuje, ale skoro ma tysiące wyświetleń na YouTube, to coś musi w tym być. Pamiętam też jak napisał jako pierwszy wiadomość na mój fanpage. O tym, że boi się wejść na bloga, bo pewnie mam trojany. Wydało się…

Ja czuję się już staro i nie rozumiem vlogowej części Internetu. Ale liczby Kamila robią wrażenie:

  • 73 665 subskrypcji
  • 15 509 213 wyświetleń

I robi to chłopak młodszy ode mnie o lat kilka. Gdzie popełniłem błąd? Może też powinienem nagrywać vlogi? No dobra, oszczędzę wam tego. Ponadto, nagrywa je mając tylko iPhone’a 5. Ba, widziałem go nawet w akcji w legendarnej już podróży do Zgierza przez Wrocław. A może było na odwrót? Tak czy siak, przed wami Kamil Scheicht:

1. Jak dużo czasu spędzasz na Facebooku?

Jestem praktycznie cały czas z dostępem mobilnym oczywiście.

2. Na jakich urządzeniach z niego korzystasz?

Na iPhone 5, no i na pececie rzecz jasna.

3. Co przede wszystkim robisz na Facebooku?

Na Facebooka wrzucam posty publiczne na swoim profilu skierowane do moich znajomych oraz widzów, którzy oglądają mój YouTube lub czytają mojego bloga Scheic.ht. Oprócz tego korzystam z niego dla czatu, ponieważ teraz już każdy komunikuje się przez Facebooka – kontakt ze znajomymi jest bardzo ważny, a przeważnie dodaje tylko osoby, które znam na żywo.

4. Od kiedy masz na nim konto?

Facebooka założyłem jak tylko wchodził do Polski, w okresie kiedy każdy był tylko na NK, a Facebooka uważał za dziwny wymysł, który się nie przyjmie.

5. Świat bez Facebooka były…

… lepszym miejscem. Tęsknie za czasami, w których dzwoniło się do znajomych tylko telefonicznie i umawiało się na różnego rodzaju wyjścia. Wydarzenia na Facebooku nigdy tego nie zastąpią, chociaż wiadomo – ułatwiają wiele rzeczy. Jednak gdyby nie było tego postępu (nie mówię, że mi się to nie podoba bo sam mam we krwi styl technologicznego geeka), to z pewnością ludzie częściej spotykaliby się ze sobą na co dzień, zamiast wymieniać się statusami.

6. Za co go lubisz?

Za to, że mogę pisać ze znajomymi i komunikować się z widzami. Cała reszta mnie wkurwia.

7. Co Cię w nim wkurza?

Cała reszta.

8. Boisz się o swoją prywatność?

Nie. To co opisuję na swoim profilu znają praktycznie wszyscy moi znajomi. Co za różnica czy 100 moich najbliższych osób wie, że piję teraz kawę, czy 100 tysięcy osób? Nie przeszkadza mi dążenie do tego, że Internet nie jest anonimowy.

9. Z jakich sieci społecznościowych poza Facebookiem korzystasz?

Poza Facebookiem to przede wszystkim Instagram i Twitter, zaraz po tym Google Plus.

10. Gdybym był Zuckerbergiem to…

Gdybym był Markiem to z pewnością wprowadziłbym coś lepszego i bardziej świeżego do niebieskiego serwisu, bo wieje nudą.

Nudy nie ma, są emotki, które rozpalają emocje dość mocno. Mam nadzieję, że dostarczyłem wam tym wpisem więcej radości na Dzień Dziecka niż lizaki od mamy lub wódka od taty. Ok, wiem, że nie.

Aha, ostatnio obiecywałem sporo zmian na blogu. Miało być wcześniej, będzie później. Lepiej dobrze niż szybko. Zresztą, dobre wieści przychodzą parami, trójkami lub nawet ósemkami (jak piwa). A zapowiada się na to, że czerwiec będzie bardzo mocnym miesiącem. BARDZO. Idźcie z Bogiem (jeśli macie takowego). Ja idę z psem. A potem na Streetwaves!

Previously on Troyann’s Mój Fejs: