Ratuj świat masturbacją

Świat startupów i technologii nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Podobnie jak marketing serwisu Pornhub. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Wankband powstaje głównie w celach promocyjnych.

Może nie wiecie, ale zawdzięczamy bardzo wiele branży pornograficznej w internecie. Może nie dokonała innowacyjnych odkryć, ale (jak Apple) udoskonalała istniejące standardy. Płatności internetowe, wideoczaty, szybsze łącza do obsługi wyższych rozdzielczości wideo – to wszystko zawdzięczamy właśnie serwisom z pornografią.

Serwis Pornhub słynie z kolei z doskonałych kreacji reklamowych i marketingu treści. Ich reklamy, czy posty na Facebooku, są niedopowiedziane, choć wszyscy wiedzą o co chodzi, dzięki czemu doskonale bawią. Zresztą, zobaczcie kilka przykładów.

pornhub-finalists-12-2014

pornhub_ads-8_large

1394389964_10-delete-shortcut

JSnycLy

pornhub-finalists-07-2014

Piękne, nieprawdaż? A zatem skoro już wiemy, że branża dla dorosłych jest innowacyjna, a także PornHub dysponuje świetnym działem marketingu, czas przejść do rzeczy. Czyli do najnowszego produktu tego serwisu, a jest nim… WankBand. Czyli powerbank, który naładować możemy… Przeglądając zasoby serwisu. ;)

SPIN029

Hasło „Moc jest w Twoich rękach” pięknie oddaje istotę rzeczy. Zamiast marnować prąd wytwarzany nie zawsze w ekologiczny sposób wróćmy do naturalnie wytwarzanej energii! Zakładasz opaskę (coś jak smartwatch) na dłoń i jedziesz… No wiesz, jedziesz!

Urządzenie jest na etapie rozwoju, można zapisać się na betatesty, ale jakoś nie wydaje mi się, że w ogóle ujrzy światło dzienne. Może to jedynie zagranie marketingowe? Nawet jeśli, to piękne, a rozgłos, jaki za tym pójdzie z pewnością będzie miał wysoki zasięg. Czyż nie o to chodzi w marketingu? No, niekoniecznie, ale co tam.

No bo kto by się pochwalił takim gadżetem? Obecnie niemal każdy zakupiony gadżet pokazujemy na Instagramie, Facebooku, Twitterze, ale czy ktoś by się chwalił WankBand? No nie sądzę. Przecież masturbacja i pornografia to temat tabu. Większość to robi, nikt się nie przyzna, prawda?

Ponadto, strona reklamująca nowe urządzenie nie zawiera informacji o specyfikacji technicznej WankBand. No ale nie wydaje mi się, by ten oryginalny powerbank miał zbyt dużą pojemność baterii. Wystarczy posiadać iPhone 6 Plus lub solidny powerbank, by nasze urządzenia elektroniczne zachować przy życiu. WankBand raczej nas nie zbawi. Jednak za sam pomysł przybijam PornHubowi piątkę. :)