Troylista #92: jedźmy do Danii

Jak poradzić sobie z upałem? Dla mnie najlepszym sposobem jest zamknięcie się w domu przy akompaniamencie dobrej muzyki. Dla wielu to pewnie będzie niezrozumiałe, ale cały kończący się weekend spędziłem w domu. Po miesiącu tułaczek (wesela, konferencje, Poznań etc.) musiałem wreszcie odpocząć w domu: pospać, pograć, popisać. No i szukać dobrej muzyki na ten upał.

W środę na Open’erze zagrali Modest Mouse, mnie tam nie było, więc trochę smutek, ale nawet słuchanie w domowym zaciszu jest spoko. I od nich dziś zaczynamy. Dalej gwiazdy Open’era sprzed dwóch lat, czyli SBTRKT. Ich druga płyta długo nie mogła mnie przekonać, ale chyba wreszcie się udało. Nie jest tak dobra jak pierwsza, ale to wciąż kawał dobrej muzyki. No i ta Caroline Polachek ma niezły głos.

Dalej mamy legendy szkockiej elektroniki, czyli Slam w bardzo dobrym, orzeźwiającym remiksie Lena Fakiego. Kolejny na liście jest Mike Dehnert z mocno przybasowanym „Detroit Switch Back To City”. Jednak to trochę za mocny klimat na tę pogodę, więc może dalsze poszukiwania spędzimy w Skandynawii? Tak jest.

I tutaj z pomocą przychodzi Kasper Bjorke, prosto z Danii. Dopiero kilka dni temu odkryłem jego twórczość, a że jest całkiem dobra, to i jego dzieł dzisiaj kilka na liście. Zaczynamy od singla „Apart” zremiksowanego przez Michaela Mayera. Dalej jest wydany kilka tygodni temu na EP-ce „Origami” utwór „First Time We Met”. Utwory Kaspera są jednocześnie łagodne, z delikatnym basem, ale i mocnymi elementami. Czuć nieco ten duński klimat (czy tam jest nieco chłodniej niż u nas?).

O, a tutaj coś, co znałem, ale nie zdawałem sobie sprawy z tego, że to Kasper. Utwór, który słyszałem wielokrotnie na płycie z remiksami Trentemollera – „Doesn’t Matter”. W jeszcze innym klimacie jest pochodzący z zeszłorocznego longplaya Kaspera utwór „Rush”. Tańczyć do tego ciężko, ale i tak jest bardzo przyjemnie. A na sam koniec opuszczamy zostawiamy Bjorke, ale nie Danię. Hess is More to kolejna nowość w mojej muzycznej bibliotece i łączy w sobie elektronikę, jazz, folk i wiele innych gatunków w bardzo zgrabnych kompozycjach.

A teraz życzę wam orzeźwiającego tygodnia…