Troylista #96: latem wiksiarze nie próżnują

W trakcie kilku dni po płockich szaleństwach mieliśmy do czynienia z kilkoma nowymi wydaniami pierwszego sortu. To dowód na to, że szanujący się producenci latem nie tylko krążą po świecie między kolejnymi festiwalami, ale i znajdują czas na produkcję i wydawanie muzyki. Dziś przegląd najciekawszych premier.

SPRAWDŹ POPRZEDNIE TROYLISTY

Zaczynamy… Kontynuacją muzyki z albumu, która pojawiła się jeszcze przed Audioriver i na naszej liście tydzień temu, ale jest to tak dobre, że aż głupio pominąć – Jose Pouj wprowadza psychotyczne techno na naprawdę dobry poziom. Dalej zaglądamy do nowego spichlerza (z niem. speicher) Patrice’a Baumela, który najnowszy singiel wydał w cenionym Kompakt. O ile pierwszy utwór niezbyt mnie ujął, o tyle „The Vanishing” jest ciekawym dziełem holenderskiego producenta.

Następnie na listę wpada nam dzieło Polaka, Rraph, którego nadrobiłem dopiero niedawno, początkowo nie wiedząc, że dźwięki te tworzył człowiek z Lublina. Lubię takie niespodzianki! Jednocześnie, nadrabiając nieco starsze wydawnictwa trafiłem na Keitha Carnala i jego „Instantaneously”, które ma już dwa miesiące, ale zasługuje na obecność w zestawieniu. Również nieco więcej tygodni ma zestaw sztosów od Daniela Bortza, a „Hot in the Fridge” również rozbrzmiewało w Płocku. Charakterystyczny motyw przewodni przywodzi mi na myśl burzę z drugiego dnia festiwalu… Przy okazji postanowiłem sięgnąć też po remiks utworu Bortza.

Czas leci niemiłosiernie i już za miesiąc w Białymstoku zagrają SHXC… Pełnej nazwy mi się nie chce przepisywać, i tak jej nie przeczytacie. Wyczekuję ich występu z wypiekami na twarzy, zaś organizatorzy Up To Date Festival zapowiadają kolejnych ciekawych artystów w line upie wydarzenia. To dobry powód, by pierwszy raz w życiu pojechać do Białegostoku. Nowościami pochwaliła się również Helena Hauff, która była gwiazdą naszego niedawnego zestawienia.

Po zamknięciu Audioriver Solomun zebrał bardzo ciepłe opinie, a teraz może zbierać kolejne po wydaniu singla z trzema dobrymi utworami. Najlepiej prezentuje się „Zora”, którą znajdziecie w dzisiejszym zestawieniu. Rozkręca się długo, ale gdy już dojdzie do kulminacji… Lepiej trzymajcie się czegoś. Mocne utwory wypuścił także Dusky, uzupełniając na nowym singlu utwory sprzed kilku tygodni kolejnymi nowościami.

Pod koniec września cały album wydać ma duet Pan-Pot, a panowie już od jakiegoś czasu serwują nam przepyszne przystawki zapowiadające premierę. W ostatnich dniach wydali singiel z dwoma utworami, które trafią na album i przyznać trzeba… Jest na co czekać! Trzy nowości wydał ostatnio również Len Faki, a „B-PAX”trafia do dzisiejszej listy. Rozkręca się wolno, by po trzeciej minucie przenieść odbiorców w inny wymiar.

W nieco innym klimacie utrzymuje się „Doch” Hinza i Ruhmhardta, ale jest to produkcja stojąca na równie wysokim poziomie, wielokrotnie zmieniający swoje oblicze. Na Spotify trafiły również wreszcie nieco starsze dzieła portugalskiego Lewisa Fautziego, pełne mrocznych zakątków dźwiękowych.

Na tym kończymy Troylistę w tym tygodniu. Mocno się rozpisałem, choć znowu starałem się krócej. Cóż, za dużo dobrego do powiedzenia dziś było. A teraz jeszcze więcej do posłuchania: