Chodźcie na Avant Art Festival, bo będzie Errorsmith (a ja zostałem jego ambasadorem!)

Niby Up To Date zakończył sezon festiwalowy, ale na szczęście i poza sezonem są festiwale, więc jako prawdziwy festivalover mam przyjemność zaprosić was na rozpoczynające się niebawem festiwale Avant Art we Wrocławiu i Warszawie!

Avant Art Festival to duże, trwające pierwszy tydzień października, wydarzenie na przecięciu sztuk wizualnych, muzycznych i artystycznych. Już rok temu wziąłem udział w kilku wydarzeniach warszawskiej edycji, która miała do zaoferowania między innymi imprezę z udziałem Regisa (był sztos), a także seans niedostępnego w Polsce filmu „One More Time With a Feeling” o procesie powstawania ostatniej płyty Nicka Cave’a and The Bad Seeds tuż po śmierci syna artysty. Piękny film, piękne emocje. I właśnie po raz kolejny Avant Art będzie miał do zaoferowania dużo wrażeń muzycznych oraz filmowych.

A przecież wiecie, że muzyka i kino to dwie moje największe miłości i tematy tego bloga. Nie ma więc chyba większego zaskoczenia, że zostałem jego ambasadorem. W sumie to nie spodziewałem się, że w życiu zostanę jakimkolwiek ambasadorem, a tu proszę – jestem ambasadorem Errorsmitha. Pewnie niewielu z was ta nazwa coś mówi, więc pędzę z wyjaśnieniami.

Errorsmith to Erik Wiegand, producent mieszkający w Berlinie od 1991 roku, świadek narodzin tamtejszej sceny techno, twórca syntezatora Razor i autor jednej z ciekawszych płyt 2017 roku – „Superlativue Fatigue”. Sęk w tym, że Erik nie tworzy zwyczajnego techno. W ogóle, jego muzyka jest ciężka do określenia i wymyka się wszystkim kategoriom, nie pozwala się zamknąć w jakiejkolwiek szufladce. I choć nie jest to muzyka prosta do konsumpcji, to jest to muzyka pełna doskonałych dźwięków, trudnych do okiełznania kompozycji, prawdziwy koktajl kulturowy i dźwiękowy. Koktajl, którego szejkował całe sześć lat, tworząc głównie na stworzonym przez siebie syntezatorze.

I choć albumowo nie każdemu jego muzyka podejdzie, to na żywo jest to zupełnie coś innego, a jego występ w ramach Avant Art Festival zapowiada się, razem z Lakker, jako najciekawsze wydarzenie nadchodzącej edycji tego festynu. Errorsmith w wielu wywiadach podkreśla, że występowanie na żywo jest dla niego znacznie ciekawsze niż praca w studio (a pierwsze studio miał w rodzinnym domu, bo jego tata miał zespół weselny!), bo publika na żywo weryfikuje jego eksperymenty. A na scenie dużo improwizuje. I już nie mogę się doczekać efektów i spotkania z artystą.

Zresztą, niebawem będę w Radio Kampus opowiadać o Eriku znacznie więcej anegdot i ciekawostek, jak tylko będę znał termin audycji to dam wam znać!

A co poza Errorsmith w programie Avant Art 2018 w Warszawie? Pełny program tygodniowego festiwalu znajdziecie na stronie internetowej, ale dla mnie najciekawszymi punktami będą zdecydowanie:

  • koncert noise’owego Wolf Eyes
  • film „HR Findinh Joseph I”
  • film „MATANGI / MAYA / M.I.A.”
  • film „QUEERCORE: punkowa rewolucja”
  • film „American Valhalla”
  • impreza z między innymi Errorsmithem, Shy Girl oraz We Will Fail
  • film „The Public Image is Rotten”
  • impreza z między innymi Lakkerem, Lutto Lento i ISNT

Także mamy program bardzo różnorodny, a przecież są jeszcze sztuki teatralne i inne formy sztuki, ale nie do końca mnie one pociągają. Jednak może dam im szansę, bo czemu przecież nie?No więc tak, program Avant Art w Warszawie jest zacny, a we Wrocławiu jest równie ciekawie. Tak ciekawie, że aż głupio byłby was nie zaprosić na ten festiwal. A tak się składa, że… Mam dla was dwa pełne karnety na całą imprezę, a takich to nawet w sprzedaży nie ma!

Zainteresowani? No dobra, no to wygrać jeden z nich można pisząc komentarzu pod tym tekstem odpowiedź na pytanie:

Jakie było najciekawsze audiowizualne doświadczenie w Twoim życiu i dlaczego?

Skoro Avant Art jest kompleksowym wydarzeniem poruszającym szeroko rozumianą sztukę, a zwłaszcza film i muzykę, to właśnie o doświadczenie audiowizualne was pytam. Może być to koncert z super wizualizacjami, może być to świetna ścieżka dźwiękowa w waszym ulubionym filmie. Coś, co pięknie zagrało na przecięciu obu sztuk. Jestem bardzo ciekaw waszych doświadczeń. Dla mnie być może najlepszym, w pełni audiowizualnym doświadczeniem był koncert Amona Tobina na festiwalu Tauron Nowa Muzyka w 2011 roku, kiedy Brazylijczyk przyjechał z albumem ISAM. MAJSTERSZTYK.

Na wasze odpowiedzi czekam do 27 września do godziny 23:59, a kolejnego dnia wyłonię zwycięzców. Czekam na wasze historie w komentarzach poniżej, a zapraszam też na cały Avant Art Festival. Bo to naprawdę spoko rzecz.

PS. Jeny, jestem ambasadorem. :D