Co znaczy dla nas Twitter

twitter

Jako, że w tym tygodniu jest dużo o Twitterze, ze względu na nadchodzący Tweetup Polska, zmieniam jednorazowo formułę Mojego Fejsa. Nie dość, że zamiast Facebooka będzie ćwierkacz, to jeszcze zamiast dziesięciu pytań do jednej osoby będzie jedno do wielu.

Tweetup Polska już jutro, program, mimo wielu kłopotów, jest dopięty i atrakcyjny, a Krzysiek, Gosia, Arlena, Paweł i Wojtek mają dużo na głowie. Ja w sumie też, ale co tam. Swój przyjazd zapowiedziało wiele świetnych osób, co sprawia, że cieszę się na imprezę jak dziecko na Wigilię. Ja już od dawna stwierdziłem, że w tygodniu poprzedzającym event skupię się na Twitterze. Stąd taka formuła Mojego Fejsa. Zastanawiałem się, czy nie ograniczyć wypowiedzi ludzi do 140 znaków, ale wiele osób się rozpisało. Do dzieła! Aha, kolejność jak najbardziej przypadkowa.

Czym jest dla Ciebie Twitter?

Iza Kossowska @ikossowska (Valkea): Twitter kojarzy mi się przede wszystkim z narzędziem, które rozpoczęło rewolucję hashtagów które później przejął dopiero Google+, Instagram, aż wreszcie Facebook. Wszyscy jednak będą pamiętać, iż pierwszy był Twitter:)

Andrzej Tucholski @andTucholski (jestKultura.pl): Szybką platforma komunikacji bez blokad geograficznych :)

Łukasz Ozdarski @BrowarCiechan (Browar Ciechan): Nieokiełznanym masowym chatem, który jest niebezpieczny dla ludzi z FOMO. Trzeba zaakceptować, ze Twitter jest jak giełda. Trzeba silnie wyselekcjonować źródła treści. :)

Paweł Jarco (Stick and Play): Gówno.

Jakub Prószyński @JakubProszynski (PijaruKoksuBlog): Najlepszym real marketingowym narzędziem na rynku i miejscem prawdziwego dwustronnego dialogu.

Paweł Jackowski @PawelJackowski (The Affily): Chyba serwisem z wciąż nieodkrytym, ogromnym potencjałem, do którego robię co chwile szersze (lub węższe) podejścia i ciągle liczę, że kiedyś totalnie się wciągnę. Wciąż czekam na ten moment.

Mariusz Pełechaty @MPelechaty (Lemon Sky): Miejscem do zbierania ciekawych zawodowo linków ze świata, wymiany emocji podczas ważnych meczów i konkretnych myśli. To tak najkrócej. Nie jest narzędziem do komunikacji z przyjaciółmi, raczej ze znajomymi z różnych, bardziej zawodowych środowisk, choć nie tylko na te tematy. I w ogóle jednym z najbardziej niedocenionych narzędzi w naszym pięknym kraju. Ale to dobrze. Dlatego dla mnie ciagle jest konkretny.

Dawid Pacha @DawidPacha (SocialDesk): Twitter to moje okno na świat z bardzo dobrym widokiem. Mimo limitów tej usługi, możliwości które oferuje w sferze budowania relacji i wymiany informacji są nieograniczone.

Marco Kubiś @marcokubis (marcokubis.tv): Twitter na początku był dla mnie tylko narzędziem komunikacji z widzami. Dzisiaj natomiast traktuje go jako miejsce pełne ciekawych ludzi. W dzień jest tu ładnie i pięknie, same newsy i przydatne informacje. W nocy zawsze znajdzie się ktoś kto lubi sobie popisać po pijaku. Trochę jak w życiu.

Piotr Malinowski @smaczny (Sixboxes): Twitter jest dla mnie miejscem gdzie mogę poznać ciekawych ludzi, a przy okazji pozyskać nowych klientów.

Kamil Newczyński @kamilnewczynski (SocialTalk): Dla mnie Twitter w kontekście wolnościowym jest ogromnym progresem, w sensie jakościowym regresem. Ja nie jestem zwolennikiem formy „mikro”. 140 znaków czy kilkanaście sekund na filmik w Instagramie? Zbyt dużo mam codziennie do powiedzenia, by te formy w pełni zadowoliły mój twórczy głód.

Mikołaj Czajkowski @Czajkowskki (Engine): Czymś co nie działa w Polsce.

Agata Agacior @agacior89 (VML): Twitter to to samo, czym kiedyś były statusy na gie-gie, które ludzie sobie ustawiali w ramach pielęgnacji własnego ekshibicjonizmu. 140 znaków na zapisanie myśli i wysłanie w skompresowanej postaci, jak sms wysłany do wszystkich znajomych.

 Wojciech Kozak @kozax (Media Regionalne): Z Twittera korzystam okazjonalnie, podczas konferencji branżowych, kiedy oglądam w telewizji tenisa, piłkę nożną lub śledzę inne zawody sportowe. Twitter jest też dla mnie narzędziem, dzięki któremu śledzę co się dzieje podczas „dużych” wydarzeń na całym świecie.

Artur Jabłoński @ArturJablonski  (Jeszcze Jeden Blog): Długo by wyjaśniać, a skrótowa wypowiedź łatwo otrze się o banał. Po pierwsze, źródłem informacji. Tu docieram do nich najszybciej. Po drugie, narzędziem wymiany myśli w ich skondensowanej, więc najlepiej przyswajalnej i najprostszej możliwej formie. Po trzecie – pożeraczem czasu przez tych wszystkich cudownych ludzi, których tam poznałem.

Tomasz Fiedoruk @iTomek (zenbox.pl): Jest dla mnie kolejnym mixem mojej dotychczasowej komunikacji i zbierania informacji z rss i sms. Twitter to szybka komunikacja z ciekawymi ludźmi z różnych dziedzin, oraz docieranie do najnowszych i najważniejszych dla mnie informacji.

Edwin Zasada @EdwinZasada1 (pkt.pl): Prosty, „szybki” serwis społecznościowy ograniczający mnie do 140 znaków na post. W chwili obecnej jest w TOP3 moich ulubionych społecznościówek, jednak w przypadku Twittera zdecydowanie więcej treści konsumuję niż publikuję.

Agnieszka Tatera @ksiazkowo (ksiazkowo.pl): Twitter byłby idealnym narzędziem komunikacji, gdybym tylko nie była tak uzależniona od Facebooka.

 Wojtek Wieman @6Ghost9 (Axel Springer): Z technicznego punktu widzenia Twitter jest dla mnie głównym kanałem transmitującym moje życie na zewnątrz. Jeżeli ktoś chce mnie poznać na tyle blisko jak tylko się da przez internety to polecam obserwować mnie właśnie tam. Kiedy jednak myślę o nim jako o miejscu, to jest to dla mnie dom. Dom, w którym goszczą, bawią się i lulki palą niezwykle ciekawi ludzie. Ci, którzy śmieszą, Ci którzy grzeszą i Ci którzy dyskutują merytorycznie o sprawach dla mnie interesujących. Zapraszam potencjalnie ciekawych, wypraszam tych, którzy zaczynają mnie męczyć i nikt nie ma mi tego za złe, bo ten dom rządzi się właśnie takimi prawami.

Jacek Mossakowski @mossak (ThinkKong): Twitter jest dla mnie narzędziem, które przez swoją skrótowość wymusza skondensowanie komunikatów do maksimum. Używam go, jeśli chcę wiedzieć na bieżąco, co się dzieje w jakimś miejscu na świecie i chcę sprawdzić opinie. Dodatkowo jest genialny do śledzenia dyskusji dziennikarzy. Nie korzystam z niego nałogowo – tak jak z FB, jego lapidarność czasem mi przeszkadza.

Piotr Borawski @Borawski (Platforma Obywatelska): Z Twittera korzystam od wiosny 2009 roku. Można więc powiedzieć, że jestem jednym z pionierów w Polsce, bo kiedy zaczynałem to wiedziało o nim naprawdę niewiele osób. Czym jest dla mnie TT? Miejscem do komentowania bieżących wydarzeń, wymiany myśli z ludźmi, których zazwyczaj widzę tylko w telewizyjnym okienku, czy to w roli dziennikarza, polityka czy każdej innej. To jego główna zaleta. Jakie ma wady? Gdy masz dużo ludzi na timeline to po kilku godzinach offline wiadomości zbiera się tyle, że jest to nie do ogarnięcia. Druga wada to fakt, że w Polsce twitter jest jednak dalej słaby i mało rozpowszechniony. Właściwie tylko w dziedzinie polityki i nowych technologii można otrzymać jakiś ciekawy kontent. Mimo tego przewiduje mu lepszą przyszłość niż Facebookowi.

Andrzej Salski @tsrif23 ( ThinkSo): Ułożenie myśli w jedno zdanie „#priorytet” w #140znaków, to co najważniejsze zostanie powiedziane, bez zbędnych upiękniaczy! #SednoZdania

Olga Wojnarowska @olurydlo (czydziesciczy.pl): Moi przyjaciele w nim mieszkają.