Foursquare przyznaje się do błędu i przywraca tytuł mayora

Dawniej pisałem tutaj bardzo dużo o Foursquare, jednej z moich ulubionych aplikacji. Jednak rok temu zaczął się proces zmian, które mocno mnie rozczarowały. Na szczęście twórcy dziś biją się w pierś i przywracają jeden z ciekawszych elementów dawniejszej aplikacji.

Nieco ponad rok temu Foursquare postanowił podzielić się na dwie aplikacje, co szerzej komentowałem w tym wpisie. Ostatnio nawet zdarzało mi się rzadziej korzystać ze Swarma, choć jedynie nieznacznie. Za to niemal całkowicie przestałem używać Foursquare’a,l który ma być naszym miejskim przewodnikiem. Sam siebie przyłapałem na tym fakcie dopiero w ostatni weekend w Poznaniu. Szukając knajpy, w której mógłbym zjeść obiad nie zwróciłem się po pomoc do aplikacji, co chętnie i skutecznie czyniłem ostatnie niemal trzy lata, ale poprosiłem o rekomendację znajomych.

Jest jeszcze druga aplikacja, czyli Swarm, z której korzystam znacznie aktywniej. I nadal check-iny sprawiają mi radość i pozwalają łączyć się ze znajomymi również offline. Co prawda, nie jest tutaj tak tłoczno jak jeszcze rok czy dwa lata temu, ale nadal sporo osób go używa, co przynosi ciekawe spotkania. Historia dosłownie sprzed tygodnia. Poszedłem sobie do kina, wykonałem tradycyjnie już check-in, a po chwili od tyłu napadła mnie koleżanka z Gdańska, na którą bym inaczej zapewne nie wpadł. Choć w tym przypadku mogę nieco żałować, ponieważ po seansie poszliśmy na piwo nad Wisłę, co okazało się dość kosztowną zabawą…

Dlaczego jednak coraz mniej osób używało ekosystemu Foursquare’a (czyli obu aplikacji)? Moim zdaniem, jednym z powodów był brak globalnego tytułu mayora, o który użytkownicy mogli rywalizować. Od momentu wprowadzenia Swarm w maju poprzedniego roku rywalizacja toczyła się jedynie ze znajomymi, co odebrało zabawie nieco animuszu. Dlatego wieść o tym, że bitwa o tytuł mayora w starym wydaniu powraca, bardzo mnie ucieszyła.

1

Wątpię jednocześnie, by ta drobna zmiana odmieniła losy tegoż ekosystemu w Polsce, gdzie wśród znajomych dawniej z niego korzystających wyraźnie zapanowało zniechęcenie. Mimo wszystko, dalej uważam, że obie aplikacje są bardzo fajne i warto z nich korzystać. Choć znacznie bardziej wolałbym ich ponowną integrację. A jak tam u was z używaniem Swarm / Foursquare?

By móc znowu walczyć o koronę ze wszystkimi wystarczy zaktualizować aplikację Swarm.