Troylista #90: taneczne wakacje

Za nami kolejny doskonały weekend, którym powitaliśmy oficjalnie lato. Ja wkroczyłem w nową porę roku tanecznym krokiem w Poznaniu, gdzie urodzinowy showcase zagrali przyjaciele z #pozdrodlawiksiarzy. Spędzenie z nimi kilku dni stanowiło solidną dawkę inspiracji dla dzisiejszego zestawienia.

Jednak zaczynamy nieco inaczej. Kilka dni temu przypomniałem sobie o istnieniu Craft Spells, taki przyjemny dream pop, którego słuchałem kilka lat temu. Kolejna propozycja to nowy singiel Foals. Trochę mocniejsza niż kiedyś stylistyka, ale to nadal świetna muzyka. Choć osobiście wolę ich wersję z „Total Life Forever”. Idąc już w nieco bardziej elektroniczne klimaty, mamy przyjemną bujankę od Storm Queen, a dalej jest tylko lepiej.

DJ Koze wydał właśnie nową EP-kę zawierającą dwa świetne utwory, z których „XTC” znajdziecie na dzisiejszej liście. Dla wielu może się zdawać nudny, ale to osiem minut piękna. Kolejnych jedenaście minut to świeży house autorstwa Santosa. A kolejne dwa utwory to dzieła Flying Lotus, który dziś i jutro zagra w Warszawie swoje pierwsze koncerty w Polsce. Będę obecny jutro i liczę na niesamowite widowisko!

Dalsze trzy utwory to świeżynki z nowej płyty Hudsona Mohawke (istnieje suchar, że Hudson jest bratem Grubsona, hehehehehe). Dość spora zmiana stylistyki w jego wykonaniu, jest mniej tanecznie, lecz przy albumie „Lantern” mamy do czynienia z wielowarstwowymi kompozycjami, które wypadają całkiem przyzwoicie. Lekki ukłon w stronę pop, lecz taki znośny.

Końcówka obecnego zestawienia już wyjątkowo klubowa. Zaczynamy od trwającego kwadrans utworu Makam, który klimatem idealnie wpisuje się w lato. Chwilę później Deetron, którego dotychczas nie znałem (pozdro dla kolegów wiksiarzy), a na sam koniec utwór, który słyszałem wielokrotnie na klubowych parkietach, lecz nigdy nie poznałem jego tożsamości. A to WhoMadeWho w remiksie Maceo Plex. Uwaga, to tak zwany SZTOS. Nie może opuścić mej głowy od kilku dni. Tym samym mogę wam życzyć dobrego tygodnia!

  • ooo i Collide się znalazł co Ci na twitterze podesłałem :) top, to mój chyba najbardziej cenny emocjonalnie winyl na półce :)

  • No i dzieki za poniedziałkową troylistę ;)