„Uciekaj!” – najlepszy horror ostatnich lat?
Ledwo kilka dni temu w recenzji „Alien: Przymierze” napisałem, że nie lubię horrorów, a oto, nieco przypadkiem, trafiłem do kina na „Uciekaj!”, czyli film jeszcze mocniej osadzony w tym gatunku.
Ledwo kilka dni temu w recenzji „Alien: Przymierze” napisałem, że nie lubię horrorów, a oto, nieco przypadkiem, trafiłem do kina na „Uciekaj!”, czyli film jeszcze mocniej osadzony w tym gatunku.
Och, jak dobrze wrócić do pisania, brakowało mi tego w ostatnich tygodniach.
No i wreszcie, długo wyczekiwana przeze mnie, ósma część samochodowej sagi filmowej trafiła do kin!
Po dużym rozczarowaniu, jakim był „Iron Fist” przyszedł czas na kolejny serial w świecie superbohaterów.
W kinach możemy już zobaczyć adaptację kultowego anime – „Ghost In The Shell”.
„Logan” był przeze mnie spisany na straty. Bo poza „Deadpoolem” Fox nie potrafił od dawna umiejętnie skorzystać z bogactwa uniwersum X-Men, by zrobić dobry film.
Obecny rok można śmiało nazwać rokiem powrotów w kinie.
„Moonlight” Barry’ego Jenkinsa to ostatni film z puli nominowanych do Oscara w kategorii najlepszych filmów, jaki zdążyłem obejrzeć przed niedzielną galą.
Martin Scorsese zaliczany jest do grona najważniejszych reżyserów w Hollywood, kiedy więc na jaw zaczęły wychodzić informacje o jego nowym projekcie – ciężko było nie interesować się tematem.
Nie lubię musicali. Informację o czternastu nominacjach do Oscarów dla tego filmu przyjąłem z grymasem na twarzy. Kiedy wreszcie, po operacji, mogłem ruszyć do kina, niespieszno mi było na „La La Land”.