Troylista #74: Legowelt
Tak jak wczoraj podrzuciłem wam kilka utworów Gui Boratto, tak samo chciałem uczynić dziś.
Tak jak wczoraj podrzuciłem wam kilka utworów Gui Boratto, tak samo chciałem uczynić dziś.
Jako wielki orędownik i jedyny (choć nieoficjalny) ambasador Foursquare’a w Polsce ze smutkiem przyjmowałem kolejne w tym roku wieści dotyczące zmian w jego ekosystemie. Po paru miesiącach mamy już pierwsze wyniki tych ruchów.
Tak, przyznaję. Ostatnie dwa miesiące zaniedbałem ten projekt. Jakoś nie widziałem w nim czegoś korzystnego dla was. Okazało się, że jednak za nimi tęsknicie.
Płock (Audioriver) – Wrocław (Nowe Horyzonty) – Berlin – Gdańsk (See Bloggers) – Warszawa (granie wiksy) – Warszawa (przyjaciel w domu, wiksa, Tweetup #50) – Gdańsk (wiksa) – Gdańsk (wiksa) – Pozna...
Mamy piątek, siedzę sobie w pracy i co chwilę spoglądam na zegar komputera. Nerwowo odliczam godziny do mitycznej siedemnastej. Dziś jednak wyjątkowo nie myślę o tym, że #weekend, spanie i szaleństwa. Jadę do Gdańska.
Jako sześcioletni już użytkownik systemu iOS wydawało mi się, że wpisywanie tekstu litera po literze jest rozwiązaniem idealnym. Obserwowałem Androida i jego zewnętrzne klawiatury nie widząc w tym żadnego sensu.
Kilka dni temu postanowiłem stworzyć jedyną w swoim rodzaju playlistę na jesienne wieczory. Pełną pięknych utworów, spokojnych nut i melancholijnych brzmień. Niestety, po drodze zorientowałem się, że coś jest nie tak.
Dwadzieścia cztery lata w Gdańsku, już dwa w Warszawie, a pewnie jeszcze kilka dobrych w niej spędzę. W tym roku jednak bardzo dużo podróżuję i przekonuję się do tego, że to nie koniec moich życiowych wojaży.
W październiku nieco mniej piszę. Zwariowany czas. Zwłaszcza ostatni tydzień, kiedy miałem urodziny, a świętowałem je aż trzykrotnie. Warszawskie urodziny przejdą do historii jako jedne z lepszych ever.
Jak żyć Panie Trojanie? Takie pytania często dostaję od czytelników. Odpowiadam im wówczas – bądź szczęśliwy. Każdy ma swoją definicję szczęścia, więc sam wie co dla niego najlepsze.