„John Wick 2” czy John Weak?
Trzy lata temu Keanu Reeves zdobył serca wszystkich w roli tytułowego Johna Wicka. Nawet osób, które nie przepadają za filmami akcji, gdzie trup ściele się gęsto.
Trzy lata temu Keanu Reeves zdobył serca wszystkich w roli tytułowego Johna Wicka. Nawet osób, które nie przepadają za filmami akcji, gdzie trup ściele się gęsto.
Po tygodniu w szpitalu i dwóch tygodniach w domu dzisiaj wreszcie wychyliłem nos poza dom, uważając by nigdzie znowu się nie poślizgnąć. Do kin akurat wchodzi sequel „50 Twarzy Greya” czyli „Ciemniejsza Strona Greya”.
Czy komputery zastąpią aktorów? W ostatnich tygodniach wiele się o tym dyskutuje w świecie filmowym. Dyskusja w ostatnich dniach nabrała na sile.
Podobnie jak przed rokiem, tak i teraz postaram się podsumować najciekawsze dzieła kultury minionych dwunastu miesięcy w trzech kategoriach: filmu, seriali i gier. Bo za nami pod wieloma względami bardzo udany okres.
Ciężko jest wybrać się do kina na film stricte rozrywkowy po karuzeli emocji, którą zafundował ledwie trzy dni wcześniej „Nocturnal Animals”.
W listopadowym maratonie kinowym „Nocturnal Animals” miało być przyjemnym, estetycznym przystankiem między „Arrival” a „Snowdenem”. Okazało się być czymś zupełnie innym.
Ze wszystkich listopadowych premier (a tych mnóstwo) najmocniej zacierałem ręce na „Arrival” (którego recenzję znajdziecie tutaj) oraz „Snowden”.
Denis Villeneuve, mimo, że jeszcze nie jest najgłośniejszym nazwiskiem w Hollywood, już należy, moim zdaniem, do czołowych reżyserów współczesnego kina.
Długo przyszło nam czekać na kolejny, po „Apocalypto”, film Mela Gibsona, który, mogłoby się wydawać, znalazł sobie nowe hobby, czyli wywoływanie skandali w Hollywood.
Najnowszy film Marvel Studios trafił do Europy tydzień szybciej niż w swojej ojczyźnie i z miejsca podbił serca fanów. Przynajmniej wiele osób z mojego otoczenia donosiło, że jest super.