Co tam #12
Dawno nie było już takowego podsumowania. Czas nadrobić. Miałem napisać je wcześniej, ale spotkałem Maćka Sypniewskiego, z którym tworzę Za Pięć Dwunasta.
Dawno nie było już takowego podsumowania. Czas nadrobić. Miałem napisać je wcześniej, ale spotkałem Maćka Sypniewskiego, z którym tworzę Za Pięć Dwunasta.
Mamy piątek, a to oznacza, że zaraz weekend. Dlatego warto pomyśleć o czymś tanecznym. Ja przygotowałem zbiór fajnych remiksów zespołu The xx. Mimo, że jedyne o czym obecnie marzę to łóżko.
Zabawna rzecz, bo do napisania tego tekstu zainspirowała mnie mama, która sama od niedawna bloguje. Napisała coś w stylu swojego alfabetu muzycznego.
Dzień dobry. Dziś mam dla was bardzo przyjemny zestaw utworów. Aż pięciu. Elektronicznie, ale sympatycznie. Jest Burial (zawsze spoko), ukochany Sascha nam przyśpiewuje,a do tego kilka ciut starszych dzieł. Wszystkie bardzo ładne.
Grywalizacja to od paru lat modny termin. Wprowadzany do Polski głównie za sprawą Pawła Tkaczyka, który na ten temat popełnił książkę. Dużo się o tym pojęciu mówi, lecz niewiele działań się widzi.
Dziś wyjątkowo tylko trzy utwory zamiast pięciu, wszystko dlatego, że nie chciałem wrzucać tu nic na siłę, a jedynie wybrane kawałki miałem w głowie wczoraj w nocy. Poza tym, są to świetne remiksy Robaga Wruhme.
No hejka, tęskniliście? Ja tak. Minęło trochę czasu od ostatniej listy, za co przepraszam najmocniej.
Po testach telefonu Acer Liquid E3 otrzymałem do zabawy także tablet tej firmy – Iconia A1-830. Po dwóch tygodniach zabawy mogę powiedzieć jedno – będzie mi on towarzyszyć jeszcze jakiś czas.
Pamiętacie moje długie rozkminy na temat zakupu konsoli? Skończyły się tym, że najbardziej skłaniałem się ku zakupowi nowego peceta. Ale los mi spłatał pięknego figla.
Wracam do żywych, powoli, bo powoli, ale jednak. Niespełna dwa tygodnie nic nie publikowałem, za co was od razu przepraszam. I wracam z konkretami.