Najlepsza muzyka 2016 roku
Luty nie jest może najlepszym miesiącem na podsumowania, ale miniony rok był, moim zdaniem, jednym z najlepszych w świecie muzyki od dawna i zasługuje na obfity zbiór najlepszych albumów wydanych w 2016 roku.
Luty nie jest może najlepszym miesiącem na podsumowania, ale miniony rok był, moim zdaniem, jednym z najlepszych w świecie muzyki od dawna i zasługuje na obfity zbiór najlepszych albumów wydanych w 2016 roku.
Jak możecie pamiętać z mojej zapowiedzi Mayday Poland 2016, podchodziłem do tego wydarzenia ze sporą rezerwą i nadzieją. Jak się okazało, całkiem słusznie.
Wydawać by się mogło, że rynek festiwalowy w Polsce jest już z grubsza ugruntowany, a na nowe propozycje zaczyna brakować miejsca i czasu. Jednak łódzki DomOffOn przekonuje, że nie wszystkie karty zostały jeszcze rozdane.
Już trzeci rok z rzędu chciałbym podsumować kończący się rok w jakże ważnej dla mnie sferze kultury: muzyce. Ale będzie to znacznie inne podsumowanie niż dotychczas.
Za nami pierwszy duży w tym roku festiwal muzyczny. Jak często się zdarza, pogoda była bardziej zmienna niż kobiecy humor, wiele osób nie było na to gotowych.
Już ponad rok temu pisałem, że najważniejszym serwisem społecznościowym jest dla mnie Last.fm. Właśnie doczekał się on gruntownej przemiany. Mamy do czynienia z betą, ale już mi się te zmiany podobają.
Całkiem niedawno, bo w listopadzie, podsumowałem nieco moje muzyczne życie i liczbę koncertów, jakie w życiu zobaczyłem. Widziałem sporo, ale nie wszystko. A, co gorsze, wiem, że nie zobaczę wszystkiego.
Od kilku dni obserwuję wymianę opinii na temat nowej usługi strumieniowania muzyki Tidal, którą z wielką pompą odpalił Jay-Z i spółka. Spróbowałem i zapowiada się naprawdę świetnie. Jednak póki co, zostanę ze Spotify.
Mam problem z polską muzyką. Nie mam wątpliwości, że powstaje u nas wiele doskonałych dźwięków, lecz jakoś zawsze wolę słuchać zagranicznych wykonawców.
Jak niedawno policzyłem, mam za sobą już jakieś 40 festiwali muzycznych. Jak na niespełna 8 lat od pierwszego, to chyba całkiem sporo. Na wielu z nich bywałem zaledwie raz, ale są takie, na które chętnie bym jeździł co roku.