Troylista #45

Troylista #45

Heja! Dzisiejszą listę układałem późną nocą, a przyznasz chyba, że trip hop nocą to jedna z lepszych rzeczy, jakie mogą się trafić. Dawno tego nie praktykowałem. Dlatego powróciłem do słuchania Portishead. Zespół legendarny.

Czytaj więcej
Troylista #44

Troylista #44

A imię jej czterdzieści i cztery. Tej Troylisty. Dołącza do globalnej listy spisków, wszak Barack Obama to 44. prezydent w historii USA. Dobra, słaby żart, sam to przyznam. A w dzisiejszej troyliście mamy Boards of Canada.

#ReplaceTitleWithZbyszek – podsumowanie

#ReplaceTitleWithZbyszek – podsumowanie

Jeśli czytacie bloga na bieżąco to wiecie, że jaram się Twitterem. Nie tylko ze względu na szybki obieg informacji, ale także, a właściwie przede wszystkim, za ludzi, ich specyfikę i liczne gagi, które mają miejsce każdego dnia.

Wystarczył impuls

Wystarczył impuls

Nienawidzę biegać. Chyba, że za piłką. Tam przynajmniej ma to sens: biegasz za piłką, by wepchnąć ją do bramki. Owszem, zdarzało mi się kiedyś biegać dla samego biegania, ale nie sprawiało mi to żadnej frajdy. Po prostu musiałem.

Troylista #43

Troylista #43

Dzisiejszą listę sponsoruje Gesaffelstein, który wczoraj mi towarzyszył w pierwszym w życiu poważnym biegu.

Troylista #42

Troylista #42

Dzisiaj lecimy z drugą Troylistą poświęconą jednemu, konkretnemu wykonawcy. Jako, że za 10 dni startuje festiwal Audioriver, postanowiłem dzisiejsze zestawienie przygotować dla duńskiego mistrza eletroniki – Trentemollera.

Nie taki ten Android zły…

Nie taki ten Android zły…

Najłatwiej ludziom hejtować to, czego tak naprawdę nie znają. Dlatego Apple ma tak wielu wrogów, którzy nigdy dotąd nie dotknęli żadnego „jabłuszka”. Ja miałem podobnie. Ale z Androidem.

POZNAJ MOJĄ OFERTĘ
a więc...
Chcesz kreować lepiej?
POZNAJ MOJĄ OFERTĘ
Troylista #41

Troylista #41

Siema, czujecie, że weekend się skończył? Ja tak. I nadal smutam po przegranej Argentyny. Totalnie mi smutno. Dlatego dziś Troylista będzie nieco inna.

Co tam #7

Co tam #7

Jako, że mamy niedzielę to nadszedł czas na tradycyjne podsumowanie tygodnia. A  był to dla mnie wielki tydzień, naprawdę. No bo zaczął się od premiery mojego wideo, które było dla mnie karkołomnym projektem.

Partnerzy Troyanna