Premiera w poniedziałek!
Jak część z was zapewne wie, od miesiąca pracowałem nad czymś dla mnie nowym. Ale lubię sobie rzucać wyzwania i chyba wreszcie się udało mu sprostać.
Jak część z was zapewne wie, od miesiąca pracowałem nad czymś dla mnie nowym. Ale lubię sobie rzucać wyzwania i chyba wreszcie się udało mu sprostać.
Doczekaliśmy się piątku. I ostatniej w tym tygodniu playlisty. Dziś także jest elektronicznie, ale jednak nieco łagodniej.
Wczoraj był najlepszy dzień w historii bloga. Totalnie, mój tekst o festiwalach zaszerował na Facebooku i Twitterze Woodstock i zrobił się ogień rozpalający do czerwoności serwery na Zenboxie.
Dziś zaczął się Open’er Festival w Gdyni, impreza, która przez całe moje życie pochłonęła wiele megabajtów mojej pamięci w głowie i jeszcze więcej pieniędzy. Oznacza ona zawsze start sezonu festiwalowego, czyli wakacji.
Jak obiecałem, w tym tygodniu mamy głównie solidną dawkę elektroniki. Dziś zaczynamy od Olivera Koletzkiego, który raz się już tu przewinął. Dalej, jedno z moich nowych odkryć – Marian. Spokojnie, to nie kolejny Polak.
Tak, wiem, część z was ma już dość Mundialu. Macie jednak pecha, bo ja wielkim fanem piłki jestem i jak mogę to będę o tym pisać. Zwłaszcza, że dziś mamy ku temu dobrą okazję – serwis Pyszne.pl zaprasza was do konkursu.
Nadal nie mogę zapomnieć o ostatnim weekendzie i imprezach, które zagrałem za konsoletą, dlatego postanowiłem, że w tym tygodniu będzie sama elektronika. Fajnie, nie? :D Na początek dobrze wam znany (mam nadzieję!) Jon Hopkins.
Powoli zaczynam dojrzewać do najważniejszej decyzji w moim życiu. Na jesieni na nowe platformy wkroczy gra GTA V. Nie grałem, bo konsolowcem nie jestem. I nie chciałem nigdy być.
No i po weekendzie. A był on dla mnie bardzo muzyczny. W piątek grałem dwie imprezy, w tym jedną u Wujaszka Liestyle na urodzinach w Plażowej. I była to piękna impreza z pięknymi ludźmi, do białego rana.
Czerwiec zbliża się ku końcowi. Szkoda, bo był to świetny miesiąc. Nie tylko jego początek, który spędziłem w Barcelonie, nie tylko długi weekend w Gdańsku i nie ostatni z Tweetupem na czele.