Moje ulubione kobiece głosy w polskiej muzyce
Nieustanne siedzenie w domu to okazja do nadrobienia filmów, seriali, muzyki. Dla mnie to też okazja do napisania tekstów, które chciałem napisać od dawna.
Nieustanne siedzenie w domu to okazja do nadrobienia filmów, seriali, muzyki. Dla mnie to też okazja do napisania tekstów, które chciałem napisać od dawna.
Jak zapowiadałem wczoraj, czas wrócić do częstszego blogowania i mam nawet kilka fajnych pomysłów na teksty, a zacznę od tego, który w głowie siedział mi najdłużej – o moich ulubionych głosach w polskiej muzyce.
Niebawem miną już dwa lata od kiedy poza blogiem, Facebookiem czy Instagramem prowadzę również grupę na Facebooku – Wirusy Troyanna. I choć nie jest to grupa zbyt liczna, to dała mi już w życiu naprawdę wiele.
Wreszcie nadszedł czas na przygotowanie mojego ulubionego w każdym roku tekstu na blogu. Przed wami zestawienie najlepszych płyt 2019 roku.
Po czterech edycjach, w którym miałem przyjemność uczestniczyć jestem pewien, że Up To Date to jedno z najlepszych wydarzeń muzycznych w Polsce, a już za tydzień jubileuszowa, dziesiąta edycja.
Wielka ulewa, skręcony staw skokowy, Jon Hopkins i powiew organizacyjnej świeżości – te rzeczy zapamiętam z Audioriver 2019, na którym miało mnie nie być.
Wyjazd do Płocka jest chyba silniejszy ode mnie. Cały rok planowałem zrobić sobie przerwę od kolejnej edycji Audioriver, tylko po to, by tydzień przed podjąć decyzję, że jadę na cały festiwal.
Dawniej wystarczyło mieć półkę, by płyty katalogować alfabetycznie po artystach. No, albo kolorami, by osiągnąć jakiś artystyczny efekt. Dzisiaj zamiast półki mamy aplikacje streamingowe.
To był mój piąty festiwal Tauron Nowa Muzyka i choć jest to może miłość z przerwami i skokami w bok, to kolejna edycja udowodniła mi, że to właściwie bardzo silna miłość.
Sezon festiwalowy 2019 rozkręca się, a swój kolejny epizod tego najlepszego serialu w życiu napiszę za parę tygodni w Katowicach, podczas mojego piątego już festiwalu Tauron Nowa Muzyka.